Wspólny moment historii Lublina i Opatowca
W dniu 16 października 2024 r. w Archiwum Państwowym w Lublinie Sławomir Kowalczyk, Burmistrz Miasta i Gminy Opatowiec, spotkał się z Krzysztofem Kołodziejczykiem, Dyrektorem Archiwum Państwowego w Lublinie i Januszem Kopaczkiem, Prezesem organizacji „Szlaki Unii Jagiellońskiej”, do której należy gmina Opatowiec. Wspólna historia naszych miast sięga znacznie dalej. Rozpoczęła się już w XIV wieku.
Sięga ona początków funkcjonowania Lublina jako miasta, czyli czasu jego lokacji. Przeprowadził ją w 1317 r. Władysław Łokietek – późniejszy król Polski. Wtedy to nadał on wójtostwo lubelskie dostojnikowi dworskiemu Maciejowi z Opatowca, który był wójtem Opatowca.
W Archiwum Państwowym w Lublinie jest przechowywany oryginał aktu lokacyjnego. Pisany na pergaminie, dokument lokacyjny miasta Lublina, zaprezentował Dyrektor. Akt lokacyjny wystawił książę Władysław Łokietek, co miało miejsce 15 sierpnia 1317 r. pod Krakowem. W tamtym czasie Opatowiec był już od niemal półwiecza miastem. Warto pamiętać o wspólnych momentach historii Opatowca i Lublina, gdyż świadczą one o znaczeniu naszego regionu i naszego miasta w kształtowaniu polskiej państwowości.
Poniżej przytaczamy fragment tłumaczenia aktu:
[…] Przeto my, Władysław, z łaski Boga książę Krakowa, Sandomierza, Sieradza, Łęczycy i Kujaw, a także dziedzic Królestwa Polskiego [promulgacja] wiadomym wszystkim czynimy, obecnym i przyszłym, którzy chcieliby badać ten pergamin, [narracja] że pragnąc jak najszerzej krzewić naszego panowania pożytki i dochody zaufanemu i opatrznemu mężowi Maciejowi, wójtowi z Opatowca, naszemu wielkorządcy i wiernemu słudze, którego dla nas miłym i przyjętym uczyniły rzetelność obyczajów i wierność usług, co głosi opinia publiczna a poświadcza oczywistość postępków, za radą naszych baronów a także za ich przyzwoleniem, [dyspozycja] w mieście naszym Lublinie, któremu dla wygodnego i przyzwoitego tam utrzymania mieszczan i mieszkańców, przeznaczając pod uprawę, przydajemy sto łanów ziemi uprawnej i nieuprawnej, wymierzając według [miary] prawa magdeburskiego, wieczyście dajemy, przekazujemy i nadajemy wójtostwo jemu [Maciejowi] i jego prawemu potomstwu prawem dziedziczenia, dodając wolny [każdy] szósty łan spośród łanów miejskich, co trzeci denar [wpływający] z kar sądowych i z wszystkimi jatkami, karczmami, ławami chlebowymi i szewskimi, co szóstym sklepem sukienniczym i kramem, rzeźnią, którą pospolicie zwie się cutelhow, i łaźnią, jak również z młynami, ile tylko ich wznieść na rzekach w granicach miasta zdoła, ze stawami, w których niech ma pełne prawo łapania, czyli łowienia ryb wszelkimi sposobami, czego innym zupełnie zabraniamy. Wszystko to razem i pojedynczo tenże wójt posiadał będzie swobodnie, bez żadnej opłaty nam stąd uiszczonej. […]
Poniżej link do artykułu zamieszczonego przez Archiwum Państwowe w Lublinie:

